SUCHY JASTRYCH


   Moim celem nie jest tutaj opisanie jak wykonuje się suchy jastrych. Od tego są odpowiednie instrukcje i doradcy techniczni. Specyfikacje czy nawet filmy każdy dziś może sobie znaleźć w internecie. Skupię się raczej na ich zaletach i wadach.
   W Polsce w zasadzie nie wykonuje się suchych jastrychów. Głównym tego powodem jest technologia w jakiej buduje się u nas domy. Polak musi mieć dom wytrzymały, czyli z betonu. Ma wytrzymać sto lat, co nie jest żadnym osiągnięciem, biorąc pod uwagę, że budynki wykonane przez starożytne cywilizacje z kamienia, najwytrzymalszego materiału, wytrzymują tysiące lat. Stropy w polskich domach wykonywane są także z betonu. Są to stropy stosunkowo wytrzymałe, ale ciężkie i drogie. Wykonanie suchego jastrychu na takim stropie jest po prostu nieopłacalne, gdyż najtańszy suchy jastrych w porównaniu do jastrychu mokrego betonowego jest ponad dwa razy droższy. Droższy jest także od anhydrytu. W połączeniu z drogim stropem koszty byłyby ogromne.
   Sytuacja się zmienia, gdy mamy do czynienia z budownictwem szkieletowym, drewnianym u nas niezbyt popularnym, chociaż takie domy też postoją tyle co te murowane. W Niemczech, gdzie miałem okazję wykonywać suche jastrychy wiele nowo budowanych domów, murowanych, typu parter i poddasze nie ma stropu betonowego, lecz drewniany. Strop to legary drewniane i płyta drewnopochodna np. OSB lub deska. Pamiętajmy, że w Niemczech drewno to stosunkowo tani materiał. O popularności technologii szkieletowej na całym zachodzie, z którą suchy jastrych jest powiązany nie trzeba chyba wspominać.
   Jest to strop lekki, tani, nie tak mocny jak betonowy, ale kogo to obchodzi. Na takim stropie wykonanie mokrej wylewki jest niemożliwe. Pozostaje drogi suchy jastrych, ale w połączeniu z tanim stropem okazuje się, że w ostatecznym rozrachunku nie jest to droższe rozwiązanie w porównaniu do metod mokrych. Tu należy jeszcze doliczyć zabudowę takiego stropu od spodu np. sufitem podwieszanym, ale z kolei strop betonowy trzeba tynkować.
   Tyle o tym, dlaczego u nas suchy jastrych nie jest popularny.

   Skupmy się teraz na zaletach i wadach tej technologii.
Przede wszystkim gips to materiał zdrowszy niż cement. Gips pochłania wilgoć, gdy jest jej za dużo i oddaje ją, gdy jest jej za mało, przez co tworzy się przyjemny mikroklimat. Gips oddycha, choć w tym przypadku nie ma to większego znaczenia. Suchy jastrych jest lekki. Można go stosować m.in tam, gdzie nie przewidziano stropów betonowych. Jest to czysta, sucha praca. Na drugi dzień można już układać podłogę (parkiet, ceramika, wykładzina). Niestety producenci przy standardowych rozwiązaniach nie przewidują ceramiki o dużych formatach. Jest doskonałym rozwiązaniem w przypadku szybkich remontów. Nadaje się do ogrzewania podłogowego. Płyty gipsowo-kartonowe, gipsowo-włóknowe, a także cementowe mają mniejszą grubość niż wylewka, a podkład typu podsypka keramzytowa itp. może mieć zgodnie z zaleceniami 20-100 mm. Jest to doskonałe rozwiązanie ze względu na walory akustyczne i termiczne oraz ognioodporne. Płyty można także układać na styropianie lub bezpośrednio na stropie.
Ja tu widzę tylko jedną wadę, czyli koszt materiałów i robocizny. Może także większa czasochłonność. Pozostałe to same zalety.

   Oto przykłady wykorzystania suchego systemu.
   O tym, że nie musowo wcale projektować masywnych stropów betonowych pisałem wyżej, więc ten przykład tu pominę. Skupmy się raczej na remontach, gdzie czas goni, stara podłoga krzywa, nie ma czasu na czekanie, aż nowa wylewka się wysezonuje. W dodatku nowa wylewka podniesie poziom, bo po zerwaniu starego parkietu, skuciu miejscowym starej, spękanej wylewki okazało się, że nie było pod nią warstwy oddzielającej i izolacji, i w ogóle jest ona jakaś cienka i krucha. W takiej sytuacji wystarczy zerwać tylko stary parkiet, wylewkę która jest, wyrównać szpachlą i ułożyć płyty lub zerwać także starą wylewkę i ułożyć płyty na styropianie lub podsypce. Następnego dnia już można na tym układać podłogę.
   Inny przykład to strych, na którym klient chce zrobić poddasze zamieszkane. Są to deski na legarach drewnianych. W zasadzie może wystarczyło by przykręcić płytę OSB lub MFP, jeśli legary są zdrowe, tylko klient nie chce, żeby było słychać na dole, jak ktoś chodzi po górze. Jedyne rozwiązanie – suchy jastrych.

   Porównując materiały z jakich suchy jastrych jest wykonywany najistotniejszy jest podkład, najczęściej podsypka, która jednocześnie niweluje podłoże oraz płyta. Zdecydowanie wolę układać płyty gipsowo-włóknowe, gdyż są najszybsze do układania. Istnieją także płyty zespolone, czyli mające już pod spodem warstwę izolacyjną np. styropian. Równie szybkie są płyty cementowe. Zdecydowanie najbardziej czasochłonne są płyty gipsowo-kartonowe, które trzeba kleić do siebie całopowierzchniowo w dwóch warstwach. Te z kolei są najtańszym rozwiązaniem.
Najtańsza podsypka to podsypka keramzytowa. Producenci płyt mają także własne podsypki, znacznie droższe, ale za to znacznie mniej wrażliwe na nacisk. Mają one ostre nieregularne kształty przez co zachowują się jak żwir, zazębiają się ziarno o ziarno. Wręcz można po tym chodzić przed ułożeniem płyt. Natomiast keramzyt to zwyczajne kulki ślizgające się jedna o drugą.
Chcąc kłaść płyty na styropianie lub wełnie lub płyty zespolone powierzchnia stropu musi być wstępnie wyrównana szpachlą lub mechanicznie. Stropy drewniane muszą być uszczelnione np. folią, aż na ściany.

   Podsumowując, miałem za zadanie wykazać, dlaczego warto stawiać na suche jastrychy. Tradycjonalistów pewnie nie przekonałem. Nadal woleć będą beton. W tej chwili w Polsce suchy jastrych ma rację bytu przy budownictwie drewnianym i szkieletowym oraz przy remontach, gdzie priorytetem jest czas. Niestety takie budownictwo nie jest u nas tak popularne jak na zachodzie.
   Niedawno podobne nastawienie było do zabudowy poddasza płytami g-k, ścianek z płyt g-k czy sufitów podwieszanych. Poddasze to musiał być stropodach - beton i dużo drutu, ścianki działowe murowane, a sufit tynkowany. Monterzy systemów suchej zabudowy wiedzą, że przyszłość to domy budowane w szybkich systemach szkieletowych. Czas suchego jastrychu w Polsce jeszcze nadejdzie :).